True.
Bo wiesz gdy ktoś odchodzi to nie da się tak z dnia na dzień nie płakać i nie być smutnym . Pytasz dlaczego się uśmiecham.. Bo Ci którzy cierpią najbardziej ,stwarzają pozory człowieka szczęśliwego. Nie robię z siebie wielce pokrzywdzonej przez los, tylko w końcu ujawniam Ci swoje wnętrze. Ciesz się tym ,bo robię to pewnie po raz ostatni. Wysiadam z pociągu ‘życie’ i wsiadam w inny. Szkoda ,że Ci których kochamy od nas odchodzą w imię poprawy swojego samopoczucia, to egoiści , którzy nie chcą dawać innym siebie i ignorują ich uczucia. Bawią się uczuciami jak dzieci klockami..budują , rozwalają i spierdalają.. Szkoda ,że to wszystko tak się dla mnie potoczyło, a i ciekawe czy będę jeszcze kiedyś zdrowa ? Jebane choróbsko też dopada ludzi. .
13#
i love you, i miss you.. what divided us? our helplessness, or resistence of feelings…








